Aye



You are not connected. Please login or register

Aye » Another Day » Kartoteka » Karty Postaci » Ash Ezra - budowa.

Ash Ezra - budowa.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 1]

1 Ash Ezra - budowa. on Nie Paź 26, 2014 11:36 pm

Gość

avatar
Gość

ASH ERZA

 
Mężczyzna x 25.11.2015 x 171 cm x 63 kg x 0 RH- x Japonia x  Kapitan zespołu Judgement Dystrykt Zachodni

INFORMACJE TECHNICZNE

NAZWA POSIADANEJ MOCY:
POZIOM MOCY: 3.
UMIEJĘTNOŚCI:
PRZEDMIOTY SPECJALNE:
- komplet mieczy samurajskich zazwyczaj przytroczonych do pasa;

INFORMACJE SZCZEGÓŁOWE

APARYCJA

Hmm... Jakby tu opisać Asha... Może od początku? Znaczy się twarzy...
Cóż, zabijać wyglądem to on nie zabija, trwałych uszkodzeń na psychice też nie wywołuje... Można by zaryzykować nawet stwierdzenie, że jest całkiem przystojny. Ma długie, czarne włosy które sięgają do klatki piersiowej. Zazwyczaj zebrane są one razem w kucyk, z wyjątkiem paru luźnych pasemek. Czujne jasnoniebieskie oko zawsze uważnie patrzy na świat  i... No właśnie, Ash posiada tylko jedno oko. Całą prawą stronę jego ciała pokrywa paskuda blizna po poparzeniu, włączając w to rękę i nogę.

Jeśli chodzi o strój, to Ash nosi zazwyczaj tradycyjnie japońskie, czarne kimono, oraz hakamę, co pozwala na większą swobodę ruchów. Do tego zakłada biały szal okrywający barki i chroniący przed niską temperaturą oraz zakrywający szyję i wytrzymałe buty.

Opisując jego wygląd nie sposób pominąć kompletu mieczy przytoczonych do pasa. Oba posiadają pięknie grawerowane we wzór płomieni ostrza oraz są znakomicie wyważone. Dłuższy z mieczy, to katana o ostrzu długości 80 cm, krótszy natomiast, to wakizashi, którego ostrze ma 60 cm.  

Choroby fizyczne/cechy szczególne:

- brak prawego oka; nosi opaskę,
- owinięta bandażem lewa dłoń;
- paskudnie poparzona prawa strona ciała,
- wiecznie podkrążone z niewyspania lewe oko,
- biały szalik,
- eee... dwie przytroczone do pasa katany?

OSOBOWOŚĆ



Światło żarówki podrażniło moje oko i lekki grymas niezadowolenia mimowolnie wykrzywił mi twarz. Mogłem nie siedzieć tyle nad papierami... Cóż, skoro i tak uciąłem sobie drzemkę, to chyba już czas, żeby iść do łóżka. W końcu już...trzecia w nocy, jak wskazuje zegar... I tak nie mam żadnych planów na jutro, więc nic nie szkodzi, a sam nie wiem kiedy odpłynąłem. Powlokłem się do łazienki, przemyłem twarz i spojrzałem w lustro. Cóż nic nadzwyczajnego. Zwykły osobnik płci męskiej, 171 cm wzrostu i 63 kilogramy wagi, z atletyczną budową ciała. Lekko pociągła w miarę przystojna twarz, śniada cera, nos jak to nos, nie za duży nie za mały. Szału nie ma. Wzruszyłem ramionami i przeczesałem palcami to siano na mojej głowie które inni nazywają włosami. Co jest dosyć kłopotliwe zważywszy na to że sięgają mi za pas. Uśmiechnąłem się krzywo patrząc na moje okolone ciemnymi włosami oko. Przesunąłem lekko palcami po bliznach po oparzeniu na twarzy, które ciągnęły się w dół ciała. Bywa. Takie życie. Już do nich przywykłe- Kogo ja oszukuję... Nadal boli mnie o jak ludzie reagują pierwszy raz na widok oparzeń. Szlag by to trafił... Eh. I tak tego nie zmienię... Myślałem że z czasem do tego przywyknę, ale... Nie przeszkadzają mi one w walce, ale strach przed reakcją innych czasem jest nie do zniesienia. Dlatego tak dużo czasu spędzam sam. Nie wspominając nawet o rozmowach z dziewczynami. Swego czasu miałem nadzieję, że trafię na taką, której nie będą przeszkadzać. Nie udało się... Nie wiem co było gorsze: pełny przerażenia i obrzydzenia wzrok, czy malująca się na twarzy litość. Dlatego postanowiłem dać sobie spokój z randkowaniem. Szczerze mówiąc to nadal mam nikłą nadzieję, że uda mi się kogoś spotkać...

[UWAGA!] W okresach rozdrażnienia i natłoku papierkowej roboty przekraczającego ludzkie pojęcie osobnik ten staje się rozdrażniony. Zalecane jest omijanie go szerokim łukiem. Absolutnie zabronione stają się akcje mogące wywołać atak furii, takie jak obijanie się, zawracanie głowy durnymi problemami oraz zbyt głośne oddychanie. Brak zastosowania się do poleceń grozi długim leczeniem w szpitalu oraz terapią kojącą szkody powstałe na psychice ofiary. [KONIEC.]

Kierując się w stronę łóżka szybko przeglądam jeszcze w myślach listę pozostałych do zrobienia rzeczy. Cotygodniowy raport - jest. Zatwierdzenie listy płac - jest. Zamówienie na nowy ekwipunek z magazynu... Cholera... Zapomniałem. Będę musiał załatwić to jutro jak tylko wstanę. Czyli za jakieś...dwie i pół godziny. Potem może znajdę chwilę czasu na trening. Boże, jak dawno nie miałem chwili dla siebie... Trzeba to kiedyś nadrobić. Rozważając tą myśl padłem na łóżko i zasnąłem.

Choroby psychiczne/fobie/uzależnienia:

- ma świadomość tego, że zbyt dużo czasu poświęca dla organizacji,
- chociaż sam tego nie chce przyznać, reakcja ludzi na widok jego blizn nadal potrafi dotkliwie go zranić, chociaż nie daje tego po sobie poznać,

RODZINA

TRATATAT WPISZ RODZINĘ

HISTORIA

TRATATAT WPISZ HISTORIĘ

CIEKAWOSTKI

TRATATAT WPISZ CIEKAWOSTKI





Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 1]

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach