Aye



You are not connected. Please login or register

Aye » Another Day » Kärdla » 
Park Pihla-Kaibaldi
 » Romantyczna Polanka

Romantyczna Polanka

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 3 z 5]

1 Romantyczna Polanka on Pon Paź 20, 2014 8:47 pm

Gość

avatar
Gość
First topic message reminder :

Polanka jest niewielka, ale bardzo zatłoczona. Poza tym faktem nie różni się wiele od innych zakątków Parku Pihla-Kaibaldi. Czemuż tak tłoczno? Ponieważ właśnie w tym miejscu znajduje się kilka ławeczek, lodziarnia oraz fontanna w kształcie aniołków sikających wokół siebie (a była ich zawrotna liczba- cztery). Właśnie to sprzyja zakochanym parom spotykać się tutaj. I to właśnie te pary najczęściej się tu widzi. Różowa budka lodziarni z wystawionym kręcącym się lodek w rożku zachęca wizualnie i zapachem. Plotki mówią, że smaków jest około pięćdziesięciu, więc jest to jedna z najlepszych lodziarni w mieście.


******


Vidar wkroczył na polanę zamyślony. Rozejrzał się. Nic do niego nie docierało. Śmiechy zakochanych par, rozmowy, chichoty, pocałunki... To wszystko było mu obce. Patrzył na to wszystko z pewnym politowaniem. Publiczne lizanie się, cmokanie i ciamkanie tej zimnej białej masy. Zerknął też na fontannę dziwiąc się, że mieszka w tym mieście od dwóch lat, a jeszcze nie zdemolował czegoś tak "pięknego". Co artysta miał na myśli? Pederasta stworzył rzeźbę czworga szczających dzieci. Ta cała otoczka przygnębiała Vida, który zupełnie nie pasował do tłumu. Gorący, sierpniowy dzień, a on ubrany w ciężkie, czarne, wojskowe buty, długie dżinsy i ten płaszcz, który chyba tylko dzięki wywietrznikom jeszcze nie zabił go poprzez uduszenie. Oczywiście kaptur miał zaciągnięty na głowę, co jeszcze bardziej potęgowało dziwność jego osoby. Nie wytrzymał tego myślenia. W końcu zadał sobie ważne, egzystencjalne pytanie.
-Co ja tutaj kuźwa robię?
Nie chciał dłużej czekać, jednak musiał. W końcu dawno widział się z tym idiotą. Zaabsorbował się więc paraboliczną linią tworzoną przez mocz jednego z aniołów. "Też tak umiem"- pomyślał ironicznie.


51 Re: Romantyczna Polanka on Czw Paź 23, 2014 8:42 pm

Gość

avatar
Gość
Fakt, że mu nie ufa, nie oznacza, że od razu rozpowie wszystko co tutaj widziała i co wie. Brak zaufania nie oznacza brak dyskrecji. Jeśli to jest aż tak poważna sprawa, na jaką wygląda to i tak może czuć się zagrożona ze strony tamtego faceta, bo wszystko widziała, więc co by było gdyby zaczęła jeszcze o tym rozpowiadać. Poza tym nie to jest głównym powodem. Po prostu jaki miałaby cel w opowiadaniu innym o tym?
- No nie do końca... Nadal nie wiem dlaczego stanowisz dla niego zagrożenie, że aż chce cię zabić, ani tego co takiego ci zrobił. Wiem jedynie, że macie ze sobą jakieś porachunki.- Odpowiedziała na jego słowa, nadal nie wiedząc co o tym wszystkim myśleć.
Zdjęła z ramion kurtkę, gdy nakładał jej ją na ramiona. Oddała mu w jego ręce. Nie chciała jego kurtki, bo wiedziała, że to wytrzyma, choć w prawdzie ma bluzkę na ramiączkach i krótkie spodenki. Nie zamierzała z początku zostawać do takiej pory poza swoim pokojem.
- Trzymaj. Nie potrzebuję jej. I tak już powinnam wracać.- odparła ponuro, czekając aż weźmie kurtkę, którą mu podaje.

52 Re: Romantyczna Polanka on Czw Paź 23, 2014 8:50 pm

Gość

avatar
Gość
Przyjął od niej swoją kurtkę z obojętnym wyrazem twarzy. Czuł, że to już chyba koniec ich znajomości. On wróci do swoich zajęć, a ona do swoich i pewnie po jakimś czase zapomną o tym co się tutaj stało. Oboje będą mijali się bez słowa na korytarzu. Przynajmniej Chris tak o tym myślał. Nie wiedział co siedzi w głowie Mad. Może to nawet lepiej. Nie wiedział co sobie o nim myśli. Spojrzał w niebo.
-A więc. Do zobaczenia w szkole... bo prawdopodobnie wcześniej nie będziesz chciała się spotkać z takim psycholem jak ja.
Posłał jej lekki uśmiech, choć teraz nie był aż tak smutny.
-Zatrzymaj tą różę. Przynajmniej nie musisz jej podlewać.
No i tyle. Chris nie odszedł pierwszy jak to miał w zwyczaju. Zostawił to jej.

53 Re: Romantyczna Polanka on Czw Paź 23, 2014 9:00 pm

Gość

avatar
Gość
Ona nadal nie wiedziała co o tym myśleć. Nie chciała się zadawać z kimś, kto niesie za sobą takie kłopoty, które mimo paru wyjaśniających słów i tak są dla niej zagadką, bo wszystko było takie niejasne. Nie widziała również potrzeby pomagania mu w tej sprawie, bo widać, że jej nie potrzebuje. Poza tym, nie ma pewności, kto tu postępuje słusznie, więc mogłoby się okazać, że pakuje się w niezłe bagno.
Uniosła dłoń, w której nadal trzymała różę. Spojrzała na nią, zwracając szczególną uwagę na ten pojedynczy kolec. Westchnęła ciężko, a jej wzrok wrócił na jasnowłosego.
- Żegnam.- Powiedziała beznamiętnie. - Zdradliwa, co...- mruknęła pod nosem mijając go. Następnie żwawym krokiem ruszyła w stronę internatu, gdzie czekało na nią ciepłe pomieszczenie. W końcu zniknęła w ciemności późnego wieczoru. Na szczęście udało jej się dotrzeć do internatu zanim zamarzła.

[zt]

54 Re: Romantyczna Polanka on Nie Paź 26, 2014 9:16 pm

Admin Maś

avatar
Pan i Król
//Przejmuję to miejsce na czas eventu//

Na tak wspaniałą okazję polankę przyozdobiono w różnokolorowe lampiony, które zawieszono na gałęziach drzew. Na jednej z ławek ułożono kupkę ciepłych koców i poduszek, które uczniowie mogli wypożyczyć bezpłatnie na noc trwania Festiwalu. Tę część miasta, dość mało dostępną, zaadaptowano jako miejsce do nocnego pikniku. Każdy mógł przyjść z własnym koszykiem i urządzić sobie wieczorną obżerkę. W kulminacyjnym punkcie wszystkie lampiony miały zostać zgaszone, a z pobliskiego miejsca odpowiedzialna osoba miała odpalić fajerwerki.
Drogę w razie czego pilnowali członkowie Judgementu, którzy posiadali latarki. W razie ewentualnego zgubienia się służyli pomocą.

//przyjmę w to miejsce do 3 osób//

Zobacz profil autora http://anotherday.forumpolish.com

55 Re: Romantyczna Polanka on Pon Paź 27, 2014 7:21 pm

Gość

avatar
Gość
Powinien pójść się wyspać, ale... Zabłądził. I trafił ponownie na felerną polankę. Zauważył, że coś się dzieje, więc przyszedł i niedoinformowany wziął sobie jeden z koców i ruszył w jedno z ciemniejszych miejsc, gdzie zawinął się w zdobyty materiał i usiadł na ziemi.
-Piździ ziąbem- szepnął do siebie i zmrużył oczy. Zaczął mieć senne zwidy, o tym jak mierzy się z aniołkami w dalekim sikaniu. Całe szczęście, że nie zaszczał spodni. Mówiąc szczerze, nie zdawał sobie nawet sprawy, że jest jakieś święto. Ba, on nie do końca kojarzył, że wkrótce rozpocznie się szkoła. A to ponoć było z tej okazji święto. Przynajmniej miłe światełka go otoczyły... Mogłyby zgasnąć.

56 Re: Romantyczna Polanka on Pon Paź 27, 2014 8:28 pm

Gość

avatar
Gość
Dogoniła Christiana i spostrzegła, że jego humor znacznie się poprawił. Nie do wiary, jak ludziom potrafi się nastrój szybko zmieniać. Z jednej strony to dobrze, zaś z drugiej nie, ponieważ nie wiesz czego możesz się spodziewać. Jednego razu może coś zadziałaś na poprawę humoru, a następnego może jeszcze bardziej zdołować.
- To już zależy od ciebie i tego jakiego typu ta propozycja była.- odpowiedziała mu, bo sama nie wiedziała. Odrobinę zgłupiała przez to pytanie. Teraz już wyjścia nie miała, bo dała się w to wkręcić. Nie miała jednak pojęcia co by powiedziała, gdyby otwarcie spytał "Pójdziesz ze mną na randkę na festyn?" Wtedy miałaby chyba dylemat, bo nie potrafi określić, czy nazwać ich znajomości, relacji tego co się tego dnia działo. Było tego zbyt wiele by ogarnąć jednego wieczoru.
- A chciałbyś?- dopytała zaciekawiona. Możliwe, że jego odpowiedź coś by jej podszepnęła odnośnie tej kwestii. Osobiście czuła się jakby stała w polu. W jej głowie panowała czarna pustka, która pochłaniała wszystkie jej myśli i wyniszczała, nie pozwalając wpierw ich poukładać. Nawet rozum nic jej nie podpowiadał. A serce? Nadal zachowuje kamienną twarz.

57 Re: Romantyczna Polanka on Pon Paź 27, 2014 8:36 pm

Gość

avatar
Gość
Gdy tylko doszli na miejsce, w kórym odbywał się festyn, był ciekaw czy to przypadek, że jest to w takim miejscu, natychmiast zauważył Vida. Postanowił mu jednak nie przeszkadzač. Widział bowiem, że chce on pomarzyć o pokonywaniu aniołków w szczaniu. PS. I tak by nie wygrał.
-Hmmm...? Ach...- mruknął wyrywając się z zamyślenia. Spojrzał na nią z lekkim uśmiechem i chwycił jej dłoń, ciągnąc za sobą.
-Tak. Chciałbym.
Odpowiedź była szybka i gładka. Nie miał co owijać w bawełnę. Chwycił szybko koc i rozłożył go gdzieś. Pokazał Madi, aby usiadła, a gdy już to zrobiła on posadził swoje cztery litery obok niej i czekał na to co miało się wydarzyć, oraz na jej odpowiedź.

58 Re: Romantyczna Polanka on Pon Paź 27, 2014 8:52 pm

Gość

avatar
Gość
Dotarli więc na festyn, który prezentował się dość ciekawie, choć właściwie Mad nie miała pojęcia co będzie się na nim działo, o ile coś zostało zaplanowane. Póki co ludzie się dopiero rozsiadali na kocach, które można tu dostać. Madilyne rozglądała się w różne strony obserwując ludzi oraz to co robią. Była bardzo zainteresowana otoczeniem.
- Ale pamiętaj- są rzeczy, których nie robię na pierwszej randce.- powiedziała żartobliwie i zaśmiała się krótko. Następnie Christian złapał jej dłoń i zaczął ją gdzieś ciągnąć. Przez moment patrzyła się na ich dłonie jak porażona, ale zaraz po tym jak dostali koc opamiętała się i szła już normalnie. Gdy koc był już rozłożony usiadła na nim, puszczając jednocześnie jego dłoń, nienaumyślnie. Zrzuciła swoją torbę z ramienia i położyła ją obok siebie.

59 Re: Romantyczna Polanka on Wto Paź 28, 2014 5:14 pm

Admin Maś

avatar
Pan i Król
Tak jak za dnia, park w większości wypełniały zakochane pary. Te pojedyncze jednostki stanowili członkowie Judgementu i biedny, samotny Vid marzący o Bóg wie czym, patrząc się na sikające aniołki. Długo jednak ta jego samotność nie potrwała, bo przy kocu przystanęła nagle jakaś blondynka, zajadająca powoli pączka. Zaczęła ona bezczelni wpatrywać się w chłopaka i mogłoby się nawet wydawać, że przy tym myśli. Bardzo intensywnie, bo aż zapomniała zamknąć ust.
 

Tymczasem parce na kocyku (jeszcze) nikt nie przeszkadzał i mogli oni się nacieszyć swoim wyjątkowym towarzystwem~~

Zobacz profil autora http://anotherday.forumpolish.com

60 Re: Romantyczna Polanka on Wto Paź 28, 2014 5:42 pm

Gość

avatar
Gość
Vid siedział i coraz głębiej przysypiał. Z łatwością jednak poczuł, że jest obserwowany. Nie przejął się tym bardzo, ponieważ osoba wydawała się niegroźna. Ot, jakaś dziewczyna. Próbował kontynuować drzemkę i potem najzwyczajniej sobie pójść, jednak nie mógł. Rozejrzał się dokoła i zauważył kilka znajomych twarzy. Kilka ludzi z klasy, a nawet jakiś Christian. Kątem oka dostrzegł blond dziewoję i posłał Reaperowi porozumiewawcze spojrzenie mówiące: "Nie wiem co się dzieje, ale dam sobie radę". Pomilczał jeszcze chwilę i nie wytrzymał. Spojrzał blondynce prosto w oczy.
-Coś się stało?- spytał obojętnym tonem w sumie nie licząc na odpowiedź. Zazwyczaj w tego typu idiotycznych sytuacjach po prostu gadał coś w stylu "Co się gapisz?", "Chcesz się bić?", "Co?". Z powodu zaspania zapytał o co chodzi chyba najdelikatniej jak potrafił.

61 Re: Romantyczna Polanka on Wto Paź 28, 2014 5:54 pm

Gość

avatar
Gość
Widział, że Vid posyła mu porozumiewawcze spojrzenie. Skinął mu głową na znak, że rozumie i nie będzie mu przeszkadzał, ale jakby co to może go wołać. Następnie wrócił do Madi. Mruknął cicho i przeciągnął się prawie jak kot. Prawdę mówiąc uwielbiał te zwierzęta, a one uwielbiały go.
-Ooo... a jakich rzeczy nie robisz na pierwszej randce? I jakie robisz?
Spytał patrząc w jej czerwone oczy. Przysunął się odrobinę w jej stronę. Nie po to, aby coś jej zrobić, ale po to by mogła usłyszeć jak gra. Ponieważ "Kosiarz" właśnie wyciągnął gitarę, usiadł sobie wygodnie i zaczął brzdąkać wolno taką piosenkę
-My girl, my girl
Don't lie to me
Tell me where did you sleep last night
In the pines, in the pines
Where the sun don't ever shine
I would shiver the whole night through.

62 Re: Romantyczna Polanka on Wto Paź 28, 2014 6:21 pm

Gość

avatar
Gość
Sama skierowała wzrok w stronę chłopaka siedzącego pod drzewem, którego jakaś dziewczyna zaczęła napastować. Ujęta tym widokiem uniosła brew, a potem skierowała wzrok na Christiana. Spostrzegła te porozumiewawcze spojrzenia między tamtą dwójką, ale nie wnikała w to wszystko.
-Zbyt wiele tego by wymieniać.Sam się z czasem przekonasz.- odpowiedziała mu i posłała oczko. Spostrzegła, że wyciąga swoją gitarę. Była ciekawa co tym razem zagra. W pewnym momencie zaczęła w ogóle zastanawiać się, czy śpiewa konkretnie do niej, czy ot tak sobie. W sumie w ten sposób zaczął przykuwać spojrzenia osób dookoła nich. Mad rozglądała się na boki i obserwowała reakcje ludzi. Zaśmiała się cicho pod nosem, ponieważ sporo ludzi patrzyło właśnie na nich. Przysunęła nogi do siebie, podkulając je lekko. Łokcie oparła na kolanach i dyskretnie przysłaniała swoją twarz przed światem.

63 Re: Romantyczna Polanka on Wto Paź 28, 2014 6:34 pm

Gość

avatar
Gość
Nie interesowało go czy ludzie go obserwowali, czy też słuchali jego wycia. Teraz grał tylko dla dziewczyny, która siedziała obok. Uśmiechnął się lekko i kończąc granie pocałował ją delikatnie w policzek co wywołało ciche gwizdy, śmiechy i oklaski wśród tłumu. Na taką ręakcję Christian lekko się zarumienił. Prawdę mówiąc to było trochę peszące.
-A co mógłbym zrobić teraz, na co byś mi pozwoliła? Nie chciałbym Cię przecież urazić. Poza tym... w swoim życiu miałem tylko dwie randki. Do trzech razy sztuka...
Powiedział i uśmiechnął się do niej delikatnie. Spróbował wyciągnął rękę i chwycić ją w tali. Niestety jego ręka wylądowała na jej piersi, którą lekko ścisnął. Szybko jednak cofnął dłoń jak oparzony i odsunął się od niej, aż na sam koniec koca na którym siedzieli. Przysunął dłoń do klatki piersiowej i zaczął ją pocierać drugą ręką jakby go to zabolało.
-Przepraszam. Naprawdę nie chciałem. - wyrzucił szybko z siebie wciąż pocierając dłoń.

64 Re: Romantyczna Polanka on Wto Paź 28, 2014 6:37 pm

Admin Maś

avatar
Pan i Król
Blondynka zamknęła usta, znowu je otworzyła, wepchnęła do nich resztę pączka, po czym odezwała się w końcu z pełną buzią- widać kultury jej nie uczyli za bardzo.
- Hk hę wasz?

Zupełnie tez nie przejęła się tym, że prawdopodobnie nie da się jej zrozumieć. Chyba nie należała do tego typu osób, które zwracają uwagę na resztę. Oczywiście tło się liczyło, ale tylko wtedy, gdy trzeba było uwydatnić jej osobę. Nie czekając na odpowiedź, kucnęła naprzeciwko chłopaka, nadal wlepiając w niego wzrok. Lepkie palce wytarła nie do końca świadomie o koc.

Zobacz profil autora http://anotherday.forumpolish.com

65 Re: Romantyczna Polanka on Wto Paź 28, 2014 6:49 pm

Gość

avatar
Gość
Patrzył jej prosto w oczy zupełnie nie wiedząc co odpowiedzieć. Naprawdę nie był w stanie zrozumieć co w ogóle do niego powiedziała. Drogą dedukcji domyślił się, że chodziło o jego imię. Kim ona w ogóle była? A tak bardzo chciało mu się spać... Zupełnie zignorował wytarcie i wypaskudzenie jego koca, skoro nawet nie był jego. Był po prostu wypożyczony.
-Jestem Vid- powiedział spokojnie i mimowolnie owinął się ciaśniej materiałem jedną ręką zrzucając przy tym kaptur. Gdy tak teraz pomyślał, to jeszcze pół godziny temu stał w deszczu i mókł, a teraz w tych samych ciuchach śpi na jakiejś imprezie w pożyczonym od kogoś kocu. I ta dziewczyna... Czyżby sen? Spojrzał na Christiana. Nie. Ten zachowywał się jak zwykle. To nie mógł być sen.

66 Re: Romantyczna Polanka on Wto Paź 28, 2014 7:12 pm

Gość

avatar
Gość
Gdy Christian zakończył grę na gitarze, znów pocałował ją w policzek. Natychmiast zaczęły roznosić się dźwięki oklasków i gwizdów. Wzięła głęboki uspokajający wdech, by powiedzieć coś co nie będzie przesadnie obraźliwe.
-Zrobiłeś to specjalnie.- wymruczała przez zaciśnięte zęby, odnosząc się do pocałunku. Zapewne wiedział, że taka będzie reakcja ludzi, którzy ich obserwowali. Jak często sama pozwalała sobie na różne akcje, które przyciągały widzów, tak w tym momencie poczuła lekkie zawstydzenie tą całą sytuacją. Choć pewnie, gdyby sama wpadłaby na pomysł zrobienia widowiska byłaby zdolna do na prawdę wielu. W końcu całkiem odsłoniła swoją twarz i wyglądała już na całkiem opanowaną.
Zaśmiała się cicho na jego słowa i zanim zdążyła mu odpowiedzieć, jego dłoń wylądowała na piersi Mad. Od razu spiorunowała go wzrokiem, a włosy gdyby były krótsze pewnie by się najeżyły. Ucieczka na drugi koniec koca nic mu nie dała, ponieważ Madilyne na tyle szybko zareagowała, że szybko znalazła się naprzeciw niego i uderzyła go otwartą dłonią w policzek (potocznie mówiąc- dała mu z liścia). Natychmiast wstała i patrzyła na niego z góry.
- Zacznij się zastanawiać zanim coś zrobisz, zamiast ciągle przepraszać.- powiedziała surowym tonem głosu.

67 Re: Romantyczna Polanka on Wto Paź 28, 2014 7:18 pm

Admin Maś

avatar
Pan i Król
Gdy chłopak zrzucił z głowy kaptur, sięgnęła do kieszeni bluzy, wyciągając z niej pliczek jakiś niewielkich kartek. Zaczęła je przeglądać w marnym świetle mrużąc przy tym oczy. Po chwili się uśmiechnęła, pokazując białe zęby. Widocznie przeczytała coś bardzo zabawnego. Niestety nie podzieliła się żartem z Videm, więc nie mógł wiedzieć, o co jej chodzi.
- Giulietta- powiedziała, wyciągając przy tym wolną rękę w kierunku chłopaka. Tak, tę lepką jeszcze rękę od pączkowego lukru.- Jesteś zajęty, czy mogę cię poderwać?
Blondynka puściła do niego oczko, nie przestając się uśmiechać. Było w niej coś… dziwnego i niepokojącego, choć Vidowi, patrząc na jego poprzednie akcje, powinno to raczej zwisać.

Zobacz profil autora http://anotherday.forumpolish.com

68 Re: Romantyczna Polanka on Wto Paź 28, 2014 7:32 pm

Gość

avatar
Gość
Na szczęście widzów już żadnych nie było. Zapewne Vid też nie widział tej całej akcji... niestety dźwięk uderzenia rozszedł się po otoczeniu. Gdyby wiedział, że taką cenę zapłaci za chęć przysunięcia jej bliżej siebie i objęcie w talii nigdy by jej nie dotknął. Znowu poczuł się niechciany i niepotrzebny. Do oczu napłynęły gorące łzy co świadczyło, że uderzenie zabolało fizycznie i psychicznie.
-Nie zrobiłem tego specjalnie. Chciałem Cię objął w tali i przysunąć do siebie.
Mruknął lekko obrażonym tonem. Wzrok miał utkwiony w gitarze. O jaka ona śliczna! Chyba trzeba ją jakoś nazwać, nie sądzicie!?
Po jego policzku spłynęła jedna samotna łza. Chwycił swój instrument i zaczął go pośpiesznie wpychać do pokrowca, całkiem zapominając o byciu w jakikolwiek sposób delikatnym. Skończył się na paru rozwalonych strunach.
Chłopak szybko wstał i zarzucił gitarę, a raczej to co z niej zostało, na ramię.

69 Re: Romantyczna Polanka on Wto Paź 28, 2014 7:42 pm

Gość

avatar
Gość
Po chwili dotarło do niego co usłyszał. Cholera. Do głowy przyszła mu najgorsza możliwa opcja. Ona go poderwie, on się zakocha, będą chodzić na randki, weźmie ślub, zrobią sobie dzieci, będą szczęśliwi do śmierci. A kiedy treningi? Kiedy kolejne pasy Judo i Krav Magi? Hę?! W pierwszej chwili zrobił minę, która mówiła sama za siebie. Po chwili jednak nieśmiało kiwnął głową i postanowił nie tracić czujności. Ściągnął rękawicę, uścisnął jej dłoń i założył ją ponownie. Nie mógł powiedzieć, że zignorował lepkość jej palców, ale niestety... Podczas walk często zakładał chwyty na nadgarstki facetów, którzy pewnie nawet rąk po wyjściu z kibla nie myli. To było smutne.
-Nie biegam za szybko- udawał idiotę- Mogę dać się "poderwać".
Spróbował to powiedzieć w taki sposób, aby myślała, że chodzi mu o pomoc w staniu lub o cokolwiek innego.

(Zobrazowanie Wyobrażeń Vida)

70 Re: Romantyczna Polanka on Wto Paź 28, 2014 7:55 pm

Gość

avatar
Gość
No super, kiedy ona odstawiła przedstawienie widzowie już nie byli zainteresowani spektaklem. A szkoda, bo oczekiwała braw. Nie no żart, nawet dobrze, że zbyt wiele osób nie zwróciło na to uwagi, zwłaszcza po tym jak się zachwycali tym jak jej grał i śpiewał. Uznaliby ją za jakąś wiedźmę, bezdusznika kobietę o sercu z lodu. Jakim sercu?-heh. Kolejna łza na jego policzku była dla niej zaskoczeniem. Powinien się spodziewa złości po tym jak ją obmacał, nawet jeśli było to przypadkiem. Tego wieczoru wydawał jej się jakiś dziwny. Do czasu, aż nie wyjawił jej swojej historii wydawał się być twardszy. Chyba, że takiego tylko zgrywał. Niebezpiecznego, sprytnego i twardego chłopaka o ciężkiej przeszłości. Teraz był znacznie wrażliwszy. Zanim ujrzała łzę na jego policzku była gotowa na to, że sam ją zaraz ochrzani lub nawet jej odda. Kiedyś już dostała od chłopaka i na tym skończyła się ich znajomość.
- Jak to możliwe, że stało się inaczej?- spytała najwidoczniej nadal zdenerwowana. Dla niej było to niepojęte. Nie trzeba mieć szóstki z biologii, działu anatomia człowieka, by odróżnić talię od piersi. Następnie przyglądała się jak Christian wyładowuje swoją frustrację, wciskając na chama gitarę do futerału. W tym czasie nie mówiła nic tylko obserwowała jego poczynania.

71 Re: Romantyczna Polanka on Wto Paź 28, 2014 8:04 pm

Gość

avatar
Gość
Hah. Jak to się stało? Ciemno ku*** było! Spojrzał na nią z irytacją. Jak to się stało, że się tak z...rąbało...?
-Nie mam pojęcia, jasne!? Ale Ciebie to przecież nie obchodzi! Walnij go w twarz nieważne, czy to było specjalnie! Czemu by nie? Może być ciekawie. Czy ty czasem myślisz nad tym co robisz? Czy wszystko jest Ci obojętne? No wiesz... inni też mają uczucia.
O Christian mówiący o czuciach. A to dobre. No, ale to nie była do końca jego wina. Było ciemno, a on nie widział gdzie kładzie dłoń.
-Gdybym wiedział, że tak to wyjdzie nawet bym nie próbował, ale ty wolisz najpierw uderzać, a potem zadawać pytania... - nie powiedział, że to coś złego, ale było to dość irytujące. Poza tym trochę bardzo go wkurzyła. Na jego policzku zakwitł rumieniec i to dość spory.

72 Re: Romantyczna Polanka on Wto Paź 28, 2014 8:16 pm

Admin Maś

avatar
Pan i Król
Niestety niejaka Giulietta chyba była typową blondynką, bo zupełnie do niej nie dotarła aluzja (lub żaluzja) dotycząca podnoszenia Vida. Ale za to zachichotała w sposób lekko wiedźmowaty.
- To dobrze, że nie biegasz. Nie lubię, jak mi facet ucieka.-Co ciekawe, dziewczyna mówiła w sposób dość swobodny, raczej nie skrępowana obecnością całkiem obcego chłopaka i całej tej tuszy za nią. Totalnie, jakby znała Vida od dobrych paru lat.- Ale nie rób miny, jak kot srający na pustyni, bo żadna inna nie będzie cię chciała!
Zmieniła pozycję, siadając teraz obok niego. Można by nawet pomyśleć, że są parą, gdy nie znało się kilku wcześniejszych minut ich spotkania.
- A tak na poważnie... Nie masz jeszcze może jakiś ciekawych informacji o złych chłopcach?

~*~
Ludzie sobie spokojnie rozmawiali na swoich kocykach, gdy nagle z krzaków wyszła osoba niewiadomej płci. Na głowie miała resztki liści. Rozejrzała się nieco zdenerwowana po ludziach, po czym drżącym, acz donośny głosem, zapytała:
- Przepraszam... Nie ma ktoś może zapalniczki?

Zobacz profil autora http://anotherday.forumpolish.com

73 Re: Romantyczna Polanka on Wto Paź 28, 2014 8:20 pm

Gość

avatar
Gość
No aż tak ciemno nie jest, by nie rozróżniać ludzkich części ciała. To jest festyn, kto robi festyny po ciemku. Na pewno jakaś latarnia oświetla otoczenie, bo inaczej ludzie pozabijaliby się o siebie wzajemnie, złodzieje już by się brali za kradnięcie portfeli.
- Tak wiem, inni też mają uczucia. Więc traktuj mnie również jak osobę czującą i pozwól mi się zdenerwować kiedy czuję się źle. Jako jedyna mam okazywać zrozumienie?- odpowiedziała na jego słowa coraz bardziej się denerwując. Są chwilę, gdy potrafi przyznać, że zrobiła źle. Ale czasami każde kolejne słowo osoby, z którą żywnie dyskutuje jeszcze bardziej ją nakręca.
- Najlepiej. Obrzucać winą kogoś zamiast samemu wpierw się zastanowić nad samym sobą.- odwarknęła na jego słowa, które tylko podwyższały ciśnienie w jej krwi. Uwagę od jasnowłosego odwróciła pewna osoba, która przyszła dopiero. Natychmiastowo odwróciła spojrzenie w jej stronę i badawczo się przyglądała, próbując dojrzeć chociaż jej osobę. Miała zapalniczkę, ale wpierw chciała zidentyfikować co to za osoba.

74 Re: Romantyczna Polanka on Wto Paź 28, 2014 8:29 pm

Gość

avatar
Gość
Spojrzał na nią i westchnął głęboko, a raczej wziął uspokające oddechy. Oczywiście chciał jakoś obniżyć to podwyżsone ciśnienie. Chwycił Mad za rękę, aby ją zmusić, by na niego spojrzała. Kompletnie olał osobę, która chciał zapalniczkę.
Madi. Wybacz. Nie chciałem Cię obrazić. Obiecuję Ci, że już więcej czegoś takiego nie zrobię, bo wiem, że zrobiłem źle i nie kryję tego. Nie chcę jednak, żebyś... się na mnie złościła. W jakimś tam stopniu mi na Tobie zależy.
Nie widział, czy dziewczyna dobrze zrozumiał jego słowa. Christian trochę tam naplątał, ale miał nadzieję, że Madi zrozumie ogólny przekaz całej tej wypowiedzi. Odchrząknął znacząco, ale nie puścił jej dłoni. Zamknął ja moment oczy, a gdy je otworzył nie wyrażały nic, oprócz skruchy.
-Przepraszam. Na... nie chciałem Cię obrazić.

75 Re: Romantyczna Polanka on Wto Paź 28, 2014 8:38 pm

Gość

avatar
Gość
Przemilczał wszystko do momentu, aż w końcu wszystko wyszło na jaw. Jednak nie był pewien. Dziewczyna mimo zachowywania się jak typowa blondynka wydawała się trochę bystrzejsza. Czyżby była z Judgementu? Pewności nie miał.
-Znam bardzo dużo złych chłopców- wzruszył ramionami udając, że nie wie o co chodzi. Chciał nawet wskazać Chrisa i powiedzieć, że jeden właśnie odstawia manianę gdzieś tam, ale zaniechał tego- Kręcę się w ich towarzystwie na co dzień. Niektórzy mogliby powiedzieć, że sam jestem złym chłopcem.
Próbował dać jej do zrozumienia, że nie ma pewności kim jest. Jeśli jest z Judgementu, powinna mu to jakoś udowodnić. Jeśli jest szpiclem półświatka, który usłyszał o wydaniu pięciu nazwisk, prawdopodobnie chce ona zdobyć pewność, że Vid faktycznie to zrobił. Pierwsza opcja była łatwiejsza, druga troszkę trudniejsza. Jeśli nie uzyska pewności, że jest z tej śmisznej organizacji ścigającej, to nie może się zdradzić, że faktycznie dostarczył informacje.

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 3 z 5]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Similar topics

-

» Polanka
» Niewielka polanka

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach