Aye



You are not connected. Please login or register

Aye » Another Day » Kärdla » Centrum Miasta » Biuro Piątego Oddziału Judgementu

Biuro Piątego Oddziału Judgementu

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 1]

1 Biuro Piątego Oddziału Judgementu on Sro Paź 22, 2014 6:43 pm

Admin Maś

avatar
Pan i Król
Biurem piątym nazywano jedno ciasne mieszkanie zagracone aż do sufitu. W jego skład wchodziła ciasna łazienka, przedpokój na pół osoby oraz dwa pokoje, w których można było znaleźć po biurku i komputerze. Prócz tego wszędzie, gdzie się dało, wciśnięto regały zapełnione papierkami. Budżet tego oddziału zdecydowanie nie był najwyższy, a liczba pracowników ograniczała się do pięciu. 5 śliczny twarzyczek uczniów przyczepiono pinezkami na tablicę korkową tuż nad jedną z maszyn.
 
Boska Ręka MG
W środku nie było nikogo. Dziewczyna zdziwiła się niemało, gdy pociągnęła za klamkę od drzwi wejściowych, a te nie chciały ustąpić. Przeklinając w duchu sięgnęła do jednej z kieszeni spodni, by wydobyć z nich klucz. Męcząc się przez kilkadziesiąt z sekund z zamkiem w końcu otworzyła wrota swego królestwa i przepuściła blondyna przed sobą. Wyraz jej twarzy nie sugerował żadnych miłych atrakcji.
- Wejdź do środka.

Popchnęła go lekko na zachętę. Nie zrobiła tego brutalnie, bo nawet źli rządowi agenci mają serce.

Zobacz profil autora http://anotherday.forumpolish.com

2 Re: Biuro Piątego Oddziału Judgementu on Sro Paź 22, 2014 6:57 pm

Gość

avatar
Gość
Bez słowa wkroczył do biura. Rozejrzał się i zacmokał z niesmakiem. Naprawdę, zawiódł się.
-Judgement?- zaczął nadal rozglądając się po pomieszczeniu- Myślałem, że jednak trochę was tu więcej będzie i że jednak coś robicie. Ehh, a ja się dałem złapać i zastaję coś takiego.
Wzruszył ramionami i pokręcił głową. Mógłby łatwo uciec, jednak wolał trochę porozmawiać i czegoś się dowiedzieć. Nie będzie więcej marnować okazji, prawda? Zastukał ciężkimi wojskowymi oficerkami o podłoże wsłuchując się w odgłos i czekając na to, co wydarzy się dalej. Mimo iż to on był tym złapanym nadal stosował swoisty psychologiczny myk. Po prostu czuł się normalnie i swobodnie. Robił to, aby pokazać, że faktycznie jest tu z własnej woli.

3 Re: Biuro Piątego Oddziału Judgementu on Sro Paź 22, 2014 7:29 pm

Admin Maś

avatar
Pan i Król
Boska Ręka MG
Jej też wydawało się, że ktoś tutaj będzie. Może jakieś ważne sprawy przypiliły innych, że musieli wyjść. Potem się o to spokojnie zapyta. Aktualnie miała gościa. Wyminęła blondyna w drodze do jednego z regałów, by zdjąć jakiś opasły segregator wypełniony podejrzanymi kartkami.
- Możesz usiąść…
Wskazała mu jedno z obrotowych, biurowych krzeseł. Skoro już musieli się ze sobą użerać to będą mili, nie? On póki co był, jak w pobliżu nie było jego kumpla. Wyciągnęła ze środka jeden z druczków i chwyciła w dłoń długopis.

- Jak się nazywasz? 

Zobacz profil autora http://anotherday.forumpolish.com

4 Re: Biuro Piątego Oddziału Judgementu on Sro Paź 22, 2014 7:39 pm

Gość

avatar
Gość
Skoro może to usiadł. Czego nie. Wygodnie usadowił się na obrotowym krześle i grzecznie odpowiedział na pytanie, jednak na tym nie zaprzestał.
-Vidar Quasar, lat 17, uczeń drugiej klasy w ZSŚ17- założył nogę na nogę i spojrzał w sufit zsuwając kaptur. Odezwał się trochę zmieniając ton z beztroskiego na poważniejszy- Nie chce mi się długo siedzieć w takim miejscu, dlatego od razu powiem o co mi chodzi. W tym waszym Judgemencie jest ktoś ważniejszy od Ciebie, z kim można porozmawiać?
Zadał to pytanie, bo dążył do celu postawionego już dawno. Nie chciał teraz zaprzepaścić wszystkiego na głupim przesłuchaniu.
-Mam informacje zbierane przez dwa lata i powinienem je przekazać komuś zaufanemu- wytłumaczył zupełnie poważnie- Przy okazji chciałem sprawdzić jak w ogóle działacie, nie narzekam. Wygodne krzesło.



Ostatnio zmieniony przez Vidar Quasar dnia Czw Paź 23, 2014 2:50 pm, w całości zmieniany 1 raz

5 Re: Biuro Piątego Oddziału Judgementu on Czw Paź 23, 2014 2:21 pm

Admin Maś

avatar
Pan i Król
Boska Ręka MG
Dziewczyna zanotowała szybko jego dane personalne. Z pewnością potem odda je komuś ważniejszemu, żeby wysłał jakieś zawiadomienie do szkoły. Niestety to nie był koniec jej dość kiepskiego przesłuchania. Pozostawały jeszcze pewne kwestie bardziej sporne.

- Dlaczego się biliście?- zapytała, całkowicie ignorując jego resztę wypowiedzi. Potem może mu odpowie, jak zadowoli ją odpowiedź. W końcu kto tutaj dowodził? A ze póki co nie sprawiał problemów, to szansa na współpracę była większa.- Jak przypuszczam kolega zboczony chodzi z tobą…- mruknęła bardziej do siebie, dopisując coś na dole kartki.

Zobacz profil autora http://anotherday.forumpolish.com

6 Re: Biuro Piątego Oddziału Judgementu on Czw Paź 23, 2014 2:57 pm

Gość

avatar
Gość
Vid westchnął. Został zupełnie zignorowany. W porządku, jeszcze raz spróbuje odpowiedzieć normalnie na pytanie, jednak czuł, że do niczego sensownego to nie prowadzi.
-Zboczony kolega działa razem ze mną, jednak do obecnej sytuacji zostałem doprowadzony tylko ja, zgodnie z planem- odrzekł spokojnie i ziewnął- Powód bitki jest mało oczywisty dla kogoś kto nie wie czym się z Chrisem zajmujemy. W lewej kieszeni płaszcza mam 5% dokumentacji, którą sporządzałem przez niecałe dwa lata.
Powiedział to wskazując ruchem głowy wnętrze płaszcza. Z powodu skutych rąk sam nie mógł po to sięgnąć.
-Spodziewałem się, że nie trafię na nikogo ważnego, dlatego nie brałem wszystkich zapisków. W skrócie traktują one o kryminalistach, takich jak dilerach, którzy zdarzają się w naszym mieście. To co mam przy sobie zawiera raptem kilka nieznacznych nazwisk osób, które zdążyłem poznać. Jestem uczniem, więc zdobywanie o nich informacji bywało trudne, mogłem ograniczać się tylko do nocnych eskapad. Możesz się domyślać kim był tamten karczek.

7 Re: Biuro Piątego Oddziału Judgementu on Czw Paź 23, 2014 3:24 pm

Admin Maś

avatar
Pan i Król
Boska Ręka MG
Pokiwała kilka razy głową, a jej kucyk kołysał się lekko w rytm. Chyba już któryś raz udało jej się słyszeć taką historię. Nie dokładnie oczywiście, ale ostatnio jakoś często zdarzały się przypadki osób gadających dziwne rzeczy. Mogłaby wręcz rzec, że wyssane z palca. Czasami nawet trafił się ktoś z opowiastką o duchach. Powinni to gdzieś spisywać, żeby móc się potem pośmiać.
- Możesz przekazać mi te ważne informacje, a ja je dam dalej.

Uśmiechnęła się pobłażliwie. Oczywiście dołączy „dokumentację” do raportu. Może nawet ktoś to przeczyta, ale wątpiła, by tak się stało. Tak jak wątpiła w prawdomówność Vida.

Zobacz profil autora http://anotherday.forumpolish.com

8 Re: Biuro Piątego Oddziału Judgementu on Czw Paź 23, 2014 5:48 pm

Gość

avatar
Gość
Czyli nie został wzięty na poważnie. W sumie mogło to być już wcześniej oczywiste. Skoro powaga nie jest w porządku, to w tym wypadku trzeba po prostu wycofać tamte informacje. Ot, po co marnować papier?
-W porządku, zachowam te dokumenty dla siebie, może kiedyś spotkam kogoś zaufanego- zaczął mówić i westchnął- Biłem się bo upatrzyłem sobie kolesia wcześniej i go nie lubiłem. Pasuje takie wytłumaczenie?
Ostatnie pytanie zadał takim tonem jakim wypowiadał się ogółem. Beztrosko, ot tak. Tak samo jak pani przesłuchująca potraktowała ważne informacje. Łatwo ocenił sytuację i wiedział jak postąpi dalej. Po prostu jedną z wielu ścieżek skreślił, jego obszar działań został zawężony, a cel- jaśniejszy.

9 Re: Biuro Piątego Oddziału Judgementu on Czw Paź 23, 2014 6:03 pm

Admin Maś

avatar
Pan i Król
Boska Ręką Mistrza Gry
Gdzieś w tle powinny rozlec się jakieś trąby czy inne fanfary zwiastujące „zdanie testu” przed Vida. Uśmieszek szybko zniknął z twarzy dziewczyny, a jego miejsce zajęła dość poważna mina. Odłożyła nawet na bok tę bardzo ważną kartkę z zatrzymania.
- Jeżeli Ci tak naprawdę zależy to mogę to przekazać dalej, ale nie mam aż takiej mocy.
Bo, co tu ukrywać, była raczej szarą masą niż jakimś wybitnie ważnym Esperem. Oczywiście miała nad sobą szefową, a szefowa miała inną szefową, ale nie widziała, kto jaką ma siłę przebicia. Poza tym sądziła, że raczej tak łatwo to nie przejdzie. W końcu ci u góry pewnie wiedzieli o takich rzeczach.
Nagle w pomieszczeniu rozległ się dźwięk dzwonka. Dziewczyna wstała, by wyciągnąć w kieszeni komórkę, po czym zaraz ją odłożyła na bok, gdy spojrzała na ekran. Zrobiła skwaszoną miną, jakby zjadła cytrynę.
- To jak? Bo mam pewne… sprawy.

Zobacz profil autora http://anotherday.forumpolish.com

10 Re: Biuro Piątego Oddziału Judgementu on Czw Paź 23, 2014 6:18 pm

Gość

avatar
Gość
-Myślę, że nie ma sensu Ci robić problemów- powiedział zadowolony widząc, iż dziewczyna faktycznie ma coś do załatwienia- Jeśli faktycznie nie masz jak przekazać tego dalej, nie będę Cię narażać. Nie żebym był jakimś bohaterem- rzekł ironicznie. Spojrzał na nią i szybkim ruchem zarzucił kaptur na głowę- Widzę że masz pracę, więc nie chcę przeszkadzać. Rozkujesz mnie, czy sam mam to zrobić?- wskazał wzrokiem przeguby.
Widać było, że faktycznie nic nie zdziała. Miał ze sobą bieżące informacje dotyczące raptem trzech osób, więc to wysoko nie zajdzie. Postanowił jednak ułatwić trochę dziewczynie robotę. Jeśli zostałby już rozkuty, oddałby jej informacje o trzech podejrzanych osobach, które mogłaby próbować złapać. Ot, rzekłby coś w stylu: "Może dostaniesz jakiś awans, jeśli sama się dowiesz o nich coś więcej". Pytanie jednak, czy wszystko skończy się tak łagodnie.

11 Re: Biuro Piątego Oddziału Judgementu on Czw Paź 23, 2014 6:38 pm

Admin Maś

avatar
Pan i Król
Boska Ręka Mistrza Gry
Dziewczyna przyjęła w milczeniu kartki papieru, przejrzała je szybko i odłożyła na bok, by móc rozkuć „podejrzanego”. Zrobiła to dość sprawnie i bez żadnych problemów. Ot miała w tym pewne doświadczenie.
- Dostaniesz zawiadomienie o odbyciu kary, gdy powiadomimy twoją szkołę. Przekaż koledze, że nie powinien się na razi wychylać.
Nie była pewna, czy powinna mówić drugie zdanie, ale było już za późno. Uśmiechnęła się nieco krzywo wskazując drzwi.
- Proszę, droga wolna. Mam nadzieję, że się nie spotkamy…- dodała jeszcze, poczym bez dalszego oczekiwania zasiadła do biurka i uruchomiła jeden z komputerów, całkowicie na Vida nie zwracając uwagi.

Zobacz profil autora http://anotherday.forumpolish.com

12 Re: Biuro Piątego Oddziału Judgementu on Czw Paź 23, 2014 6:54 pm

Gość

avatar
Gość
-To ja idę, powodzenia- rzekł spokojnie i wyszedł rozcierając przeguby. Cóż, te prawdziwe informacje mogły się przydać Judgementowi. Jeśli dziewczyna faktycznie z nich skorzysta to dowie się, że faktycznie mogą być pomocne. Gorzej, jeśli Chris się prędzej nimi zajmie (//tak poza fabułą, to Chris właśnie jednego z trzech z listy sobie tłucze//), a w najgorszym przypadku Vid będzie zmuszony z nimi walczyć. Wybiegł na ulicę, przeskoczył parę barierek i ruszył w przypadkowym kierunku w poszukiwaniu jakiejś budki z jedzeniem. Zgłodniał od tego wszystkiego.

[z/t]

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 1]

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach